Według różnych źródeł na rynku jest aktywnych od 12 do nawet 16 tysięcy sklepów internetowych. Statystyki są zgodne w jednej kwestii – liczba sklepów internetowych w przeciągu ostatnich 3 lat gwałtownie wzrosła i nic nie wskazuje aby trend ten miał wyhamować w najbliższym czasie. Wśród firm które decydują się na działalność w sieci wciąż przeważają mikro i mali przedsiębiorcy. Jednakże coraz częściej do tej grupy zaczynają dołączać firmy średnie i duże. Dla podmiotów, które posiadają już stacjonarne punkty sprzedaży, producentów unikalnych produktów czy też importerów trudno dostępnych dóbr jest to doskonały czas i sposób aby otworzyć nowy kanał sprzedaży i dotrzeć do szerszej grupy odbiorców.

Co zrobić?

Szacuje się, że rynek e-commerce w Polsce przekroczył już 3,5% wartości całego rynku sprzedaży detalicznej i stale wzrasta (PMR Publications). Intensywnemu rozwojowi branży sprzyja niewątpliwie informatyzacja kraju. Aktualnie stały dostęp do internetu w domu posiada już ok 20 mln Polaków, oraz blisko 95% firm (PARP). Istotne są też działania dużych graczy rynkowych, takich jak np. Tesco, Saturn, Deichmann, którzy poszerzają swoje kanały dystrybucji o sprzedaż on-line. Wzrasta też liczba osób wykorzystujących internet do zakupów. Potencjał branży zauważalny jest na kilku obszarach, a rynek nadal jest nienasycony – co pozwala dołączać kolejnym uczestnikom.

Według różnych źródeł na rynku jest aktywnych od 12 do nawet 16 tysięcy sklepów internetowych. Statystyki są zgodne w jednej kwestii – liczba sklepów internetowych w przeciągu ostatnich 3 lat gwałtownie wzrosła i nic nie wskazuje aby trend ten miał wyhamować w najbliższym czasie. Wśród firm które decydują się na działalność w sieci wciąż przeważają mikro i mali przedsiębiorcy. Jednakże coraz częściej do tej grupy zaczynają dołączać firmy średnie i duże. Dla podmiotów, które posiadają już stacjonarne punkty sprzedaży, producentów unikalnych produktów czy też importerów trudno dostępnych dóbr jest to doskonały czas i sposób aby otworzyć nowy kanał sprzedaży i dotrzeć do szerszej grupy odbiorców.

Szybki rozwój e-rynku ma nie tylko wpływ na rozwój podmiotów powszechnie kojarzonych z e-biznesem czyli: firmami hostingowymi, projektantami stron internetowych czy agencjami interaktywnymi. Przyrost tego rodzaju działalności obserwowano już od kilku lat i jest to aktualnie dość rozwinięty, choć nierówny obszar rynku, gdzie wciąż można spotkać usługi różniące się diametralnie zarówno pod kątem kosztochłonności jak i jakości produktu końcowego. Najwięcej jednak wyzwań, jak i możliwości, wciąż stoi przed firmami oferującymi rozwiązania biznesowe np. systemy klasy ERP czy CRM. Aktualnie mało który producent tego typu oprogramowania w Polsce może się pochwalić profesjonalnym rozwiązaniem e-commerce współpracującym w 100% ze swoim systemem. Przyczyn można wymienić wiele: od niedoszacowania tego rodzaju potrzeb wśród swoich klientów, poprzez problemy natury organizacyjnej (brak specjalistów łączących oba obszary), kończąc na rachunku ekonomicznym włącznie (własne rozwiązanie uznano za nie opłacalne).

Co zbadać przed wejściem na nowy rynek?

Jak w obecnej takiej sytuacji mogą się zachować firmy w sektorze IT? Otóż rozsądnym wydaje się rozważyć opcję wejścia na nowy rynek póki jest na nim jeszcze miejsce, a bariery wejścia są znikome. Odpowiedź na pytanie “czy warto spróbować?” nie jest prosta i wymaga rozważenia kilku czynników.

  • Po pierwsze trzeba sprawdzić czy mamy styczność z klientami zainteresowanymi rozwiązaniami e-commerce? Możemy to łatwo sprawdzić w dziale handlowym lub segregując firmową skrzynkę mailową w poszukiwaniu takich właśnie zapytań. Wynik czasem może mocno zaskoczyć.
  • Zakładając pozytywną odpowiedź, kolejnym krokiem jest zbadanie co się dzieje z takimi klientami? Czy są w jakikolwiek sposób obsłużeni, a może wręcz przeciwnie – są odprawiani z przysłowiowym kwitkiem? Musimy sobie zadać pytanie “czy stać nas na utratę ich na rzecz konkurencji?”. Faktem jest, że bez względu na to czy są to obecni czy nowi klienci – stanowią oni potencjalny zysk dla firmy. Natomiast ilość klientów na rynku pomimo tendencji wzrostowej zawsze będzie wartością skończoną. Dlatego dziś w dobie dużych zmian na rynku, bardziej niż kiedykolwiek, trzeba uświadomić sobie potrzebę dbania o klienta i konieczność stosowania coraz to nowszych metod pozwalających na długofalową współpracę z naszą firmą.
  • Gdy już zweryfikujemy wcześniejsze tematy, czas przyjrzeć się własnej ofercie produktowej oraz kompetencjom zatrudnionych pracowników pod kątem możliwej implementacji rozwiązań e-commerce do swoich produktów. Interesować powinny nas takie aspekty jak:
    • czy wprowadzenie do oferty rozwiązań e-commerce może być kluczowym warunkiem dla naszych klientów przy podejmowaniu decyzji o pozostaniu bądź odejściu od naszej firmy? Innymi słowy czy angażując się w sklepy internetowe uda nam się mocniej związać obecnych klientów, oraz pozyskać nowych, którym zaoferujemy nasze główne produkty.
    • czy obecni pracownicy posiadają odpowiednie kompetencje aby doradzać projektować rozwiązania do e-handlu? A może warto poszukać partnera biznesowego, który świadczy kompleksowe usługi i będzie w stanie nas odciążyć z takiego obowiązku?

Ważne aspekty przyszłego oprogramowania

Doszliśmy na szczyt

Gdy już zdecydujemy się wejść na rynek e-handlu trzeba rozważyć jakie rozwiązanie będzie najbardziej odpowiadało naszej firmie. Należy tu zwrócić uwagę na kilka głównych aspektów, między innymi:

  • czy funkcjonalność rozwiązania będzie odpowiadała wymogom naszych potencjalnych klientów? Czy posiada potrzebne integracje np. z płatnościami, porównywarkami cen czy firmami kurierskimi działającymi na danym rynku . Jest to o tyle ważne, że dopisywanie pluginów, czy instalowanie kolejnych dodatków może znacząco podnieść koszt całego projektu a w rezultacie, pomimo zainwestowanego czasu nie uda nam się na projekcie zarobić.
  • ile czasu zajmie przyswojenie sobie oprogramowania? Często przeoczeniem w tego typu projektach jest nie wycenianie czasu jaki pracownicy muszą poświęcić aby zapoznać się z nowym rozwiązaniem. Dlatego najlepiej jest wcześniej przetestować dany sklep – wielu producentów udostępnia wersje demo swojego oprogramowania właśnie aby każdy mógł sprawdzić jak się na nim pracuje. Można również do tego celu użyć społecznego dowodu słuszności i zapoznać się tylko ze znanymi produktami, które znalazły uznanie w oczach szerszej grupy użytkowników, czy otrzymały nagrody branżowe np. ekomers. Dzięki temu zyskamy również większe prawdopodobieństwo, że to co się spodoba nam, powinno również spodobać się końcowemu klientowi.
  • czy dostawca oprogramowania wspiera sprzedaż pośrednią? Nie każdy producent rozwiązań dla sklepów internetowych posiada w swojej ofercie program resellerski. Innymi słowy nie każdy chce i będzie oferował dodatkowe granty (prowizję, materiały marketingowe, szkolenia) za sprzedaż swoich produktów. Może mieć to znaczący wpływ na ogólną opłacalność całego przedsięwzięcia.
  • czy równocześnie będę mógł zaoferować swoje najbardziej dochodowe usługi? Pytanie fundamentalne, które sprowadzić można do stwierdzenia – nawiąż współpracę tylko z firmą, która sprzedaje do tego samego segmentu klientów co Ty.

Dostępne na rynku rozwiązania e-commerce

Gdy już dokładnie wiemy jakie cechy powinno mieć nasze rozwiązanie, możemy przystąpić do wyboru konkretnego oprogramowania. Na rynku spotykamy kilka opcji do wyboru, możemy np.

  • stworzyć własny sklep – wariant opłacalny tylko gdy zamierzamy podporządkować swoją działalność pod e-handel i dodatkowo dysponujemy sporymi środkami finansowymi, dużą liczbą klientów, wolnymi zasobami programistycznymi oraz koncepcją rozwoju produktu. Innymi słowy jest to droga dla nielicznych i zdecydowanie nie sprawdzi się gdy tylko chcemy uzupełnić swoją ofertę produktów.
  • skorzystać z rozwiązań open source. Skrypty są bezpłatne, ale wymagają sporej wiedzy po stronie zarówno użytkownika jak i wdrażającego, co w perspektywie rozwoju sklepu – wprowadzania nowych funkcji i integracji często okazuje się czasochłonne. Pomoc techniczna w tym wypadku ogranicza się do forum branżowych, gdzie jesteśmy uzależnieni od innych użytkowników danego oprogramowania. Uruchomienie takiego sklepu wymaga hostingu, co zarówno może stanowić plus jak i minus rozwiązania w zależności czy posiadamy własne zaplecze. Generalnie rozwiązania polecane firmom posiadającym pracowników ze sporym doświadczeniem./li>
  • wybrać rozwiązania płatne typu SaaS. Polegają one na wynajęciu aplikacji sklepowej od firmy zewnętrznej. Koszt to stała opłata abonamentowa, która kształtuje się w okolicach kilkuset złotych rocznie. Jest to aktualnie najbezpieczniejsza metoda wejścia do świata e-commerce, ponieważ zapewnia stały dostęp do pomocy technicznej (zarówno dla klienta jak i firmy IT), aktualizacji i rozwoju oprogramowania. Sklep w tym modelu jest gotowy do użycia “od ręki”, a zapewnienie jego poprawnego działania leży po stronie producenta.
    Taki sposób sprzedaży sklepów internetowych jest polecany przede wszystkim dla firm, które chcą szybko uzupełnić swoją ofertę w tym zakresie, bez ponoszenia dodatkowych kosztów. W przypadku wyboru firmy, od której będziemy wynajmować sklep w modelu SaaS warto również sprawdzić czy dostawca umożliwia późniejszy zakup oprogramowania w wersji samodzielnej, najlepiej z dostępem do kodu źródłowego. Jest to istotne ze względu na to, iż wraz z rozwojem sklepu właściciel może potrzebować indywidualnych zmian, a te nie w każdym przypadku będą one możliwe.

Gdy już wszystko stanie się dla nas jasne czas przenieść teorię do praktyki i spróbować swoich sił na nowym rynku. Z decyzją nie ma co zwlekać ponieważ rynek szybko się zmienia a w grze pozostaną tylko Ci którzy potrafią się dostosować do nowych zasad.

Zbieranie zamówień i spokojny rozwój
Skasowane dane to nie zawsze tragedia - ściągnij program i odzyskaj dane